czwartek, 15 marca 2012

Prolog

Byłaś zwyczajną, siedemnastoletnią dziewczyną o imieniu Julia. Miałaś piękne zielone oczy, kasztanowe włosy... byłaś jednym słowem piękna, ale ty jak to ty myślałaś, że jesteś brzydka. Mieszkałaś w Londynie, stolicy Wielkiej Brytanii. 
Sobota
Obudziły cię promienie słońca wpadające do twojego pokoju. Powoli zwlekłaś się z łóżka, zabrałaś ze sobą potrzebne rzeczy i poszłaś do łazienki. Wzięłaś prysznic, ubrałaś się i zrobiłaś lekki makijaż. Nagle usłyszałaś głos twojej mamy :
- Juluś chodź na śniadanie !!
- Już idę mamo ! - odpowiedziałaś i poszłaś do kuchni, gdzie czekała na ciebie pyszna jajecznica i herbata miętowa.
Twoja mama powiedziała ci, że musi iść już do pracy i miałaś wolną chatę, ponieważ twój brat Andy był u swojej dziewczyny, tata i mama w pracy ;D ;D
Zadzwoniłaś do Zuzki ( twojej najlepszej przyjaciółki ) i zaprosiłaś ją, zgodziła się więc wzięłaś się za sprzątanie pokoju. Zuzka miała przyjść o 13.00 a była dopiero 11.00. Włączyłaś laptopa. Weszłaś na Twittera, nic ciekawego..., weszłaś na Facebooka, nic ciekawego, więc włączyłaś muzykę na full i położyłaś się na łóżku. Po chwili zadzwonił twój telefon. Wyświetliło się " GŁUPEK "  od razu wiedziałaś kto to... twoja psiapsióła ♥.
Chciała się upewnić, że jesteś w domu. Po chwili zadzwonił dzwonek do drzwi, poszłaś otworzyć i zobaczyłaś Zuzkę z wielkim bananem na gębie :D Weszłyście do środka.
* Oczami Julii *
- Co ty taka uradowana ? - zapytałam
- A nic...
- No powiedz - naciskałam na nią coraz bardziej aż w końcu mi powiedziała.
- No bo właśnie zanim wyszłam z domu sprawdziłam Twittera i nie uwierzysz !!!!!!
- Gadaj !
- Zayn Malik mi odpisał ! - powiedziała to w końcu, albo raczej wykrzyczała
- To super a co napisał ?
- Zapytałam się go jak u niego i w ogóle gdzie teraz są i inne takie pierdoły... ! A on mi napisał, że wszystko dobrze i że właśnie są w Londynie, w domu... !!!! - wydarła mi się mówiąc to bo ona strasznie szaleje za tym całym Malikiem z One Direction. Ja nie przepadam za nimi ale nie mam nic do nich. Po prostu wolę Bruno Marsa.
Chwilę posiedziałyśmy, pogadałyśmy i poszłyśmy na miasto.
- Idziemy do centrum handlowego ? - zapytała Zuzka 
- Ok :D
Jechałyśmy autobusem bo trochę drogi jednak do tego centrum było. Siedziałyśmy w autobusie, pojazd zatrzymał się na przystanku i weszło do niego pięciu chłopaków...





♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Trochę nudny ale mam nadzieję, że może być. Proszę o szczere komentarze ♥♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz