Weszłam do domu i zobaczyłam moją mamę i tatę w kuchni. Bardzo ucieszyłam się na ich widok. Od razu podbiegłam do nich i przytuliłam. Powiedziałam im, że zostaję w domu, nigdzie się nie wyprowadzam. Zobaczyłam uśmiech na ich twarzach. Poszłam na górę do siebie. Rozpakowałam się i zaszłam na dół. Gdy weszłam na dół, zobaczyłam Andiego z psem na smyczy. Przywitałam się z bratem i oczywiscie z psem.
- Hej mała - powiedział mój brat
- Ja nie jestem mała tylko to ty jesteś duży ! - wydarłam sie po czym wybuchnęliśmy śmiechem
- Hahaha ! Pojdziesz ze mną i psem na spacer ? - zapytał
- Ok no to chodźmy
Gdy wyszliśmy z domu, poszliśmy do Central Parku. Spacerowalismy pomiędzy drzewami kiedy nagle zobaczyłam tego dupka !
- Andy błagam cię chodźmy z tąd szybko - krzyknęłam do Andiego
- Ale dlaczego ?
- Patrz ! - wskazałam na Harrego, wiedział, że byłam jego dziewczyną bo gazety o tym pisały
- Aaaa, wiem dlaczego nie chcesz go spotkać, widziałem w gazecie, że z wami koniec - powiedział
- No czyli wiesz, chodź już ! - niestety na moje nieszczęście, Hazza mnie zauważył
- Julka ! Zaczekaj ! - krzyczał a ja uciekałam z Andym i psem, kiedy nie mogliśmy juz dalej biegnąć, szliśmy spacerkiem a Harry dalej biegnął.
Gdy dobiegł do nas, stanął przedemną i złapał mnie za ręce
- Błagam cię noo ! Wróć do mnie !!! - krzyczał, był cały zapłakany
- Przestań !!!! Wiesz, że do ciebie nie wróce - Andy cały czas przyglądał się tej sytuacji
- Nie kochasz mnie już ? - zapytał
- Harry.... ja...., a z resztą to nie ma znaczenia, nie moge do ciebie wrócić !
- Bo masz chłopaka ?
- Jakiego znowu chłopaka ?
- No a ten - popatrzył się na Andiego
- To mój brat ! Odwal się ode mnie ! Zostaw mnie w spokoju ! Andy chodź idziemy - powiedziałam do brata
- Okey - odpowiedział Andy
Zostawiłam Harrego na środku alejki. Nadal go kochałam, ale nie potrafiłam mu tego wybaczyć. Obiecał mi, że nigdy tego nie zrobi. Nie wiem, nie rozmawiam z nim, przynajmniej nie chcę narazie z nim rozmawiać. Gdy wróciliśmy do domu, poszłam pod prysznic. Szybko się umyłam i poszłam spać. Tęskniłam za moim mięciutkim łóżeczkiem. Nie mogłam zasnąć, wiem włączyłam na chwilę laptopa. Weszłam na TT i zobaczyłam wpis Harrego " Jezuuu !!! Ja cie przepraszam z całego serca !!! Nigdy więcej tego nie zrobię, ale teraz to już na pewno ! Wiem, że cię skrzywdziłem ale błagam cię, wybacz mi !! Zawsze będę cie kochał.... i nigdy, nigdy, nigdy nie przestanę ! Widziałem cię dzisiaj przecież, chciałem porozmawiać ale ty nie dajesz mi dojść do słowa, ja naprawdę tego żałuje, proszę wybacz mi..... " Pod tym wpisem było dużo, różnych komentarzy. Były też obraźliwe np. : Chcesz, żeby się załamał suko ?! albo : Jesteś debilką, idiotką i ciotą, jak mogłaś mu to zrobić ?!!! Szybko wyłaczyłam laptopa i położyłam się spać. Rano obudził mnie głos mamy
- Kochanie masz gościa - powiedziała
- Jezuuu... z samego rana ?
- Kochanie, nie z samego rana bo jest już 11:43 a ty jeszcze śpisz
- To weź go wpuść do domu a się trochę ogarne
- Dobrze - wyszła z pokoju
Zaczęłam się ubierać, pomalowałam się i uczesałam. Wzięłam tylko telefon i zeszłam na dół. Nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam. Przy stole w kuchni siedział on.... Harry. Widocznie mnie nie zauważył bo siedział i patrzył się w podłogę. Podeszłam do niego od tyłu, żeby się przestraszył
- Co ty tu chcesz ?! - powiedziałam
- Chcę ci wszystko wyjaśnić.... - powiedział i podniósł głowę, zauważyłam, że ma całe oczy czerwone i podpuchnięte.
- Ale musze z tobą gadac ? - płakac mi się chciało jak widziałam, że on płacze
- Mów ale wiedz, że to co powiesz może nic nie zmienić
- Dobra ale wysłuchaj mnie
- To może ja pójdę na górę - powiedziała moja mama, która siedziała z Andym przed telewizorem
- Ja tez - powiedział Andy
- Posłuchaj, ja naprawde chciałem z nią zerwać ale jakoś tak no wiesz.... nie mogłem
- Jak to nie mogłes ?!
- No po prostu nie mogłem... ale teraz już wszystko skonczone, sama zerwała ze mną....
- I nie jestescie juz razem ?
- Nie.... i chcę żebys wróciła do mnie
- Ahaaa, czyli to jest tak, że jak ona z tobą zerwała to teraz chcesz wrócic do mnie ?!
- Nie to nie tak !
- A jak ?
- No bo ja ciebie po prostu kocham...
- A myślisz, że ja..... wiesz co, najlepiej z tąd wyjdź
- Ale Julka !! Ja umrę bez ciebie !!!!
- Obiecujesz, że nigdy mnie już nie skrzywdzisz ?
- No obiecuuuujeeeeeee ciii !!!
- Dobra ale pamiętaj - przytuliłam się do niego, znowu poczułam to niesamowite ciepło płynące od niego, zapach jego perfum i po prostu mojego kochanego Harrego.
- Bedę pamiętał, nigdy cię już nie zranię.
Poszlismy do mnie do pokoju. Kazałam mu usiąść i powiedziałam, że zaraz wracam. Poszłam do kuchni i wzięłam wodę, do miski nasypałam chipsy i wracając do pokoju zderzyłam się z Andym
- Andy !! - krzyknęłam
- Sorka siostra, no i jak, wybaczysz mu ?
- Na razie tak, ale jak chociaż raz mi coś zrobi to odejde od niego na zawsze
- Heh xD
Wróciłam do pokoju. Harry siedział na łóżku i grzebał w komórce. Podałam mu wode i włączyłam laptopka. Weszłam na FB i TT. Akurat na Fb była Zuzka dostępna, od razu do niej napisałam. Trochę gadałyśmy ale kilka razy zaśmiałam się do monitora na co Harry dziwnie na mnie popatrzył
- Nie martw się, piszę z Zuzką
- Aha, to spoko, a chcesz się gdzieś przejść ? - zapytał
- No tylko za jakieś 10 minut ok ?
- Ok
Przebrałam się przy nim, nie miałam się czego wstydzić, przynajmniej mi się tak wydawało. Jak zobaczyłam ślady po wypadku, zachciało mi się płakac ale wzięłam się w garść. Gdy byłam gotowa poszliśmy do parku i usiedliśmy na ławce....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz