czwartek, 15 marca 2012

Rozdział 2 ♥♥



* Oczami Zayna *

Chyba zaszkodziły jej te tabletki, bo powiedziała do mnie DZIADEK ! Nie będę się tym przejmował bo nie ma czym. Kiedy Julka ją wzięła do domu, podszedłem do chłopaków a oni prawie się poprzewracali z tego śmiechu... no może to było trochę śmieszne ale ja byłem mocno zdziwiony. No w końcu nie wiedziała co mówi... no ale mniejsza z tym. Gdy miałem już wracać z chłopakami do domu, postanowiliśmy, że pójdziemy jeszcze na pizzę... oczywiście jedna duża osobno dla Nialla i jedna duża dla nas. Gdy byliśmy w pizzerii nie mogliśmy się zdecydować jaką wziąć. Wtedy odezwał się Harry:
- To którą bierzemy ?
- Może nr 5. Szynka, ser, pomidor, ogórek, papryka, bekon i salami - powiedział Lou
- Ok - odpowiedzieliśmy równo i zaczęliśmy się śmiać
Lou zamówił żarcie, usiadł z nami i zaczęliśmy gadać:
- Ale mi się nic nie chce - narzekał Niall
- A jeść ci się nie chce ? - zapytał Liam
- Oprócz tego, zawsze chce mi się jeść, jeszcze tego nie zauważyłeś ?!
- Nie no wiem, tak jak my wszyscy :D
Harry siedział taki nieobecny w ogóle nie słuchał co do niego mówiliśmy :
- Harry ! - krzykną Louis
- Co ?! - pytał z oburzeniem Hazza
- O czym to nasz kochany Harry tak myśli, albo raczej o kim - powiedziałem i wtedy tak się na mnie popatrzył, że myślałem, że mnie zabije !
- O niczym i o nikim, nie interesujcie się !
- Dobra, dobra my wiemy swoje
Wtedy Hazza wyszedł z pizzerii i poszedł na zewnątrz. Długo go nie było:
- Gdzie on jest tyle czasu ? - zapytałem
- Nie wiem może idź sprawdź - odpowiedział Lou
- Ok - powiedziałem i poszedłem zobaczyć gdzie on się podziewa.
Gdy wyszedłem na zewnątrz, przeżyłem szok ! Nasz kochany Harry całował się z jakąś dziewczyną ! Szybko wróciłem do chłopaków i powiedziałem :
- Się porobiło ! haha ! :D - chłopaki się na mnie dziwnie popatrzyli
- Co jest ? - spytał Daddy Direction ( Liam )
- Nasze kochane małe Hazziątko chyba ma dziewczynę albo mi się tylko wydaje.
- Ale co robił ?! - spytał oburzony Lou
- Całował się z jakąś laską
- Nie do wiary ! Zdradza mnie ! - wykrzyczał Louis
- Weź się uspokój ! Powinniśmy się cieszyć, że ma dziewczynę - powiedział Niall
- No dobra dobra - odpowiedział Lou z miną jakby miał płakać
W tym momencie wrócił Harry ale jak nas zobaczył, jak się do niego szczerzyliśmy i się gapiliśmy, od razu staną i nie wiedział co robić, czy wyjść czy iść do nas. Nagle dostał sms i od razu ukazały się te jego piękne ząbki. Lou nie wytrzymał i zawołał do niego:
- Harry ! Ty nie wierny bracie ! Chodź mi tu ! I to natychmiast ! - tak się wydarł, że loczuś od razu był przy nim. Usiadł i pisał sms'a .
- A co to miało być ?! - mówił do Lou, gdy w końcu przestał pisać sms'a i się uspokoił.
- Dlaczego mnie zdradzasz ty nie wierny mężu ?! - padło pytanie od Louisa
Gdy Harry to usłyszał, szybko wyszedł z pizzerii i znikną.
- Nie wiem co mu się stało... - powiedziałem
Po godzinie wyszliśmy z pizzerii i pojechaliśmy do domu...
* Oczami Harrego * 
Te chłopaki zaczynają mnie wkurzać ! Jakoś ostatnio mam ich dość. Nie wiem dlaczego, ale mniejsza z tym.
Miesiąc temu na koncercie, zobaczyłem pewną dziewczynę, która przyszła po autograf ... i przyszła do mnie ! Tylko do mnie ! Gdy ją zobaczyłem...... zamarłem. Nie mogłem się ruszyć ! Ona machnęła mi ręka przed twarzą i się ocknąłem. Zapytałem:
- Dla kogo ?
- Dla Julii ♥- jak usłyszałem to imię znowu mnie coś zablokowało ale na szczęście się opamiętałem. Szybko podpisałem i podałem jej płytę, chciała jeszcze zdjęcie, więc stanęła obok mnie i zrobiła nam zdjęcie. Kiedy ją dotknąłem, miała zimne ręce, aż mną zatrzęsło. Powiedziała ' Dziękuje ' i odeszła. Później cały czas o niej myślałem... i chyba znowu ją spotkałem... tak to chyba była ona ♥
To ta Julia, którą dzisiaj spotkaliśmy.
Raczej tak, nie wiem bo miała inne włosy. Wtedy na koncercie była blondynką a teraz jest ciemną brunetką !♥♥♥ Ja naprawdę oszalałem na jej punkcie. No i właśnie dzisiaj przypomniało mi się. Patrzyłem na nią cały czas ale ona na szczęście tego nie widziała. Nie mogłem rozkminić czy to ona czy nie ona. Ale w tym momencie stwierdzam, że to ona. Trochę się zmieniła ale mi to nie przeszkadza. A więc napisałem do niej dzisiaj, żeby jak odprowadzi Zuzkę do domu, żeby napisała mi sms'a i tak zrobiła, odpisałem jej, że jesteśmy w pizzerii i żeby przyszła a ja będę czekał na nią przed wejściem. Była 19.36.... w końcu ją zobaczyłem, biegła w moją stronę i myślałem, że się wywali ale jednak się nie wywaliła.
- Hej !!!! - darła się do mnie jak wybiegła zza zakrętu żebym ja zobaczył bo stałem tyłem do niej.
- Cześć ! - pomachałem jej 
- Już biegnę !
- Weź zwolnij ! - nic na to nie odpowiedziała tylko biegła dalej. W końcu jak do mnie dobiegła nie mogła złapać oddechu i ledwo co żyła.
- Żyjesz ? - zapytałem
- Nie, nie żyję ! Chwila - powiedziała
- To żyj bo muszę ci coś powiedzieć
- Dobra nawijaj - powiedziała
- Chciałem cię o coś zapytać
- O co ?
- No bo..... bo....... - strasznie się jąkałem
- No gadaj !
- Bo ty byłaś na naszym koncercie, prawda ?
- No chyba byłam a co ?
- I podeszłaś do mnie ?
- No po koncercie
- Aha - i wtedy nie mogłem się powstrzymać od tego, żeby się uśmiechnąć
- Harry !!
- Co ?  -  zapytałem nadal się szczerząc
- Nie uśmiechaj się więcej
- Ale czemu ? - zdziwiłem się trochę
- No bo masz takie słodziutkie dołeczki
- No i co ?
- No i co ?! Ty się pytasz no i co ?! To ja ci powiem co !
- Gadaj
- Nie
- No mów
- Nie powiem bo się zdziwisz !!!!!
- Foch ! - założyłem ręce i odwróciłem się do niej
- No weź się nie obrażaj
- To mi powiedz
- Nie powiem ci nie rozumiesz tego ?!!
- No to nie !
- Dobra to ja ide jak nie chcesz ze mną gadać
Jak ona była już na drugiej stronie ulicy, pobiegłem za nią bo przecież muszę jej coś powiedzieć.
- Zaczekaj ! - wydarłem się jak najgłośniej
- Ale po co ? Przecież nie chcesz ze mną gadać !
- To nie, że nie chce tylko, że....
- Tylko, że co ? - przerwała mi
- Ja się w tobie...
Wtedy przyszedł sms do Julii:
- Poczekaj - powiedziała - albo mów jak chcesz
- To będę mówił, bo wiesz ja się w tobie zakochałem....
- Fajnie bo ja w tobie też - powiedziała pisząc sms'a - no i co ? - zapytała i dalej pisała
- No właśnie, będziesz moją dziewczyną ?
- To zależy
- Od czego ? - wytrzeszczyłem na nią oczy
- Od tego czy lubisz się przytulać
- Kocham się przytulać ! ♥
- To mogę być twoją dziewczyną
- Taaaaaaakkk !!!!!!! Maaaaaaaammmmm !!!!! Oh yeah !!!!!!!! All day, all night !!!
- Weź się uspokój
W jednym momencie stałem na paczność
- Ale z ciebie świr
- Dziękuję - odpowiedziałem a ona zaczęła się śmiać
- To skoro jestem twoją dziewczyną to mam dostęp oraz pełne prawdo do.....
- Do czego ?
- Do twoich włosów ?
- Hahahaha - zacząłem się śmiać
- Harry !!!
- No pewnie, że masz :D
- Naprawdę ????? ♥♥
- No tak, masz pełne prawo, a ja mam prawo do twoich ?
- No pewnie,
że tak :D
Wtedy pocałowałem ją :D
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

I oto rozdzial 2 ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz