Poznałem ją na imprezie kumpla. Nagle pocałowała mnie. Ja wcale tego nie chciałem. Powiedziała, że jak nie będę z nią chodził to powie ci, że ja ją pocałowałem. Ja jej w ogóle nie kocham, * zaczął płakać * zrozum mnie proszę...
- Harry ja....
- Wybaczysz mi ?
- No dobra wybaczam
- Kocham cię - powiedział pokazując swoje przepiękne ząbki :D
- Ja ciebie też
- Dlaczego nic nie mówisz ? - zapytał po dziesięciu minutach
- Nie chce mi się nic mówić a po za tym śpie
- A no fakt, przeciez jest noc
- Nie chce ci się spać ? - zapytałam
- Nie
- A mi sie chce więc zamkinij się
- Sorka, śpij dobrze
Zasnęłam. Harry siedział przy mnie całą noc. Rano jak sie obudziłam, spał na siedząco.
- Harry - zaczęłam go sztrurchać - obudź się
- Co ? Gdzie ? Jak ? Co ? - pytał zaspanym głosem
- Harruś jedź do domu albo nie ! Zadzwonie po kogoś poczekaj...
- Dobra - spuścił głowę w dół i znowu zasnął.
Zadzwoniłam po Louisa
- Lou ? - zapytałam
- Julcia ? Cześć jak się czujesz ?
- Jest dobrze, mozesz przyjechać po Harrego, bo siedzi na krześle oparty o moje łóżko i śpi, to przyjedziesz ?
- Czyli się z nim pogodziłaś ?
- No, to przyjedziesz ?
- Zaraz będę
- Okey
Po dziesięciu minutach Lou stał w drzwiach. Podszedł do mnie i usiadł na krześle
- No widać, że nasze Hazziątko sobie śpi, jednak się pogodziliście
- Jak widać, nie wiedziałam, że on siedział przy mnie całą noc -
- Wyjaśnił mi co i jak, więc mu wybaczyłam
- Dobra to ja go zabieram - podszedł do Harrego nachylił sie nad nim i krzyknął na cały głos - Harry !!!!!!
- Jezu co jest ?! - od razu się obudził, zatkał uszy i szybko wstał - Powaliło cię ?! - krzyknął do Lou
- Sory.... chodź jedziemy do domu - powiedział Lou
- Ale ja nie moge jej zostawić samej.....
- Harry, jedź do domu, wyspij się, mi nic nie będzie
- Napewno ?
- Napewno, no idź już
- Chodź Harry - powiedział Lou i wyszli z sali
Zostałam sama...
* Oczami Harrego *
Siedziałem przy niej całą noc, jestem wykończony. Może dobrze, że Lou mnie zabiera do domu. Wyśpię sie pożądnie. Jak byliśmy w domu od razu poszedłem do swojego pokoju. Połozyłem sie na łóżku i od razu zasnąłem...
* Oczami Lou *
Usiadłem na kanapie obok chłopkaków. Oglądalismy jakis film, było duzo smiesznych momentów. Zaczęliśmy się tak głośno śmiać, że obudziliśmy Harrego. Przyszedł i stanął na schodach, jeszcze spał
- Możecie ciszej - powiedział zaspanym głosem
- Przepraszamyyyy..... - powiedział Niall
- Ja ide dalej spać a wy bądźcie trochę ciszej.... - poszedł do swojego pokoju
- Ej, a on się w końcu pogodził z julką czy nie ? - zapytał Liam
- Pogodził się - powiedziałem
- Oglądajmy już - powiedział Niall
- Dobra, dobra - powiedziałem
Oglądaliśmy do końca ten film i pojechalismy do Julki. Gdy weszliśmy do środka, oglądała swoją rękę, którą miała rozciętą.
- Cześć Julcia - powiedziałem
- Hej, co u was ?
- A spoko, a co u ciebie ? - zapytał Niall
- A jak ma być, patrz na to - pokazała nam swoją rękę, aż mi się nie dobrze zrobiło - noga taka sama
- Współczuje - powiedział Zayn
- No ale przezyje, Harry śpi ? - zapytała
- Taaa, jeszcze jak oglądalismy komedie, smialismy sie jak to na komediach, a więc przylazł zaspany i sie na nas wydarł, że sie drzemy - powiedziałem
- Hahahaha, naprawdę ? - zapytała
- Nooo - powiedział Niall
- Nie dziwie mu się - powiedziała Julcia
- O której mamy ten wywiad w radiu ? - zapytał Liam
- Chyba około 14 a co ? - zapytałem
- Kurde chłopaki jest już za dwadzieścia druga ! Nie wyrobimy się ! - krzyczał Liam
- To jedźcie juz - powiedziała Julka - i Harrego nie zapomnijcie zabrac ze sobą
- Dobra to my lecimy. Paaaaa - powiedziałem
- Harry ja....
- Wybaczysz mi ?
- No dobra wybaczam
- Kocham cię - powiedział pokazując swoje przepiękne ząbki :D
- Ja ciebie też
- Dlaczego nic nie mówisz ? - zapytał po dziesięciu minutach
- Nie chce mi się nic mówić a po za tym śpie
- A no fakt, przeciez jest noc
- Nie chce ci się spać ? - zapytałam
- Nie
- A mi sie chce więc zamkinij się
- Sorka, śpij dobrze
Zasnęłam. Harry siedział przy mnie całą noc. Rano jak sie obudziłam, spał na siedząco.
- Harry - zaczęłam go sztrurchać - obudź się
- Co ? Gdzie ? Jak ? Co ? - pytał zaspanym głosem
- Harruś jedź do domu albo nie ! Zadzwonie po kogoś poczekaj...
- Dobra - spuścił głowę w dół i znowu zasnął.
Zadzwoniłam po Louisa
- Lou ? - zapytałam
- Julcia ? Cześć jak się czujesz ?
- Jest dobrze, mozesz przyjechać po Harrego, bo siedzi na krześle oparty o moje łóżko i śpi, to przyjedziesz ?
- Czyli się z nim pogodziłaś ?
- No, to przyjedziesz ?
- Zaraz będę
- Okey
Po dziesięciu minutach Lou stał w drzwiach. Podszedł do mnie i usiadł na krześle
- No widać, że nasze Hazziątko sobie śpi, jednak się pogodziliście
- Jak widać, nie wiedziałam, że on siedział przy mnie całą noc -
- Wyjaśnił mi co i jak, więc mu wybaczyłam
- Dobra to ja go zabieram - podszedł do Harrego nachylił sie nad nim i krzyknął na cały głos - Harry !!!!!!
- Jezu co jest ?! - od razu się obudził, zatkał uszy i szybko wstał - Powaliło cię ?! - krzyknął do Lou
- Sory.... chodź jedziemy do domu - powiedział Lou
- Ale ja nie moge jej zostawić samej.....
- Harry, jedź do domu, wyspij się, mi nic nie będzie
- Napewno ?
- Napewno, no idź już
- Chodź Harry - powiedział Lou i wyszli z sali
Zostałam sama...
* Oczami Harrego *
Siedziałem przy niej całą noc, jestem wykończony. Może dobrze, że Lou mnie zabiera do domu. Wyśpię sie pożądnie. Jak byliśmy w domu od razu poszedłem do swojego pokoju. Połozyłem sie na łóżku i od razu zasnąłem...
* Oczami Lou *
Usiadłem na kanapie obok chłopkaków. Oglądalismy jakis film, było duzo smiesznych momentów. Zaczęliśmy się tak głośno śmiać, że obudziliśmy Harrego. Przyszedł i stanął na schodach, jeszcze spał
- Możecie ciszej - powiedział zaspanym głosem
- Przepraszamyyyy..... - powiedział Niall
- Ja ide dalej spać a wy bądźcie trochę ciszej.... - poszedł do swojego pokoju
- Ej, a on się w końcu pogodził z julką czy nie ? - zapytał Liam
- Pogodził się - powiedziałem
- Oglądajmy już - powiedział Niall
- Dobra, dobra - powiedziałem
Oglądaliśmy do końca ten film i pojechalismy do Julki. Gdy weszliśmy do środka, oglądała swoją rękę, którą miała rozciętą.
- Cześć Julcia - powiedziałem
- Hej, co u was ?
- A spoko, a co u ciebie ? - zapytał Niall
- A jak ma być, patrz na to - pokazała nam swoją rękę, aż mi się nie dobrze zrobiło - noga taka sama
- Współczuje - powiedział Zayn
- No ale przezyje, Harry śpi ? - zapytała
- Taaa, jeszcze jak oglądalismy komedie, smialismy sie jak to na komediach, a więc przylazł zaspany i sie na nas wydarł, że sie drzemy - powiedziałem
- Hahahaha, naprawdę ? - zapytała
- Nooo - powiedział Niall
- Nie dziwie mu się - powiedziała Julcia
- O której mamy ten wywiad w radiu ? - zapytał Liam
- Chyba około 14 a co ? - zapytałem
- Kurde chłopaki jest już za dwadzieścia druga ! Nie wyrobimy się ! - krzyczał Liam
- To jedźcie juz - powiedziała Julka - i Harrego nie zapomnijcie zabrac ze sobą
- Dobra to my lecimy. Paaaaa - powiedziałem
___________________________________________________________________________________
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz