* Oczami Zuzki *
Chyba
muszę iść do okulisty, albo do psychologa ! Czy ja dobrze widzę ?! Czy
właśnie w tym momencie do autobusu wchodzą oni ?! Tak, tak to na pewno
oni chociaż... nie wiem, ale to nie możliwe...
- Halooo !!!! - Julcia darła się do mnie
- Co kurwa ?!
- Żyjesz ?
- Halooo !!!! - Julcia darła się do mnie
- Co kurwa ?!
- Żyjesz ?
- Nie ! Zgon totalny ! Wezwij karetkę !
- Weź się uspokój ! - próbowała mnie uspokoić ale nie dała rady
- Nie dam rady ! To oni nie rozumiesz tego ?! - wydarłam się na nią
Oni właśnie weszli do autobusu ! Zaraz koło nas przejdą ! O matko !!!
Chłopaki jak przechodzili obok nas, jeden się zatrzymał i patrzył się na mnie ! O matko !
- No idź że ! - wydarł się loczek ( Harry )
- Ej ty ! - zaczęła się drzeć moja Przyjaciółka i machnęła mu przed oczami ręką - ja ci radzę już iść bo nie chcesz wiedzieć co jej się stanie !
- Ale że co ? - pytał zdezorientowany
- Zemdleje
W tym momencie odpłynęłam totalnie.
* Oczami Julii *
Gdy mu to powiedziałam bardzo się zdziwił, ale mówiłam prawdę, zemdlała.
- Z kąt ty to wiedziałaś, że ona zemdleje ? - pytał przestraszony
- No przecież jestem jej przyjaciółką to wiem, ale lepiej idź już
- Ale ona.... obudzi się sama ?
- No a co ty myślisz ?!
- Jakim cudem sama się obudzi ?
- Zobaczysz, za jakieś 5 minut może mniej
- Dobra, zobaczymy
Stał nad nami a chłopaki usiedli przed nami i obok nas a Zayn, czy jak mu tam, stał i czekał. Po chwili obudziła się. Chłopaki się schowali, a Zayn stał z boku ale Zuzka go nie widziała.
- O żesz ty - powiedziała Zuzka
- Co ?
- Wiesz co śniło mi się, że spotkałam mojego miśka
- Jakiego znowu miśka ?
- No Malika cepie !
- Ale.... to........ nie...... był.... sen....- Że co ?! - wytrzeszczyła na mnie oczy
- Weź się uspokój ! - próbowała mnie uspokoić ale nie dała rady
- Nie dam rady ! To oni nie rozumiesz tego ?! - wydarłam się na nią
Oni właśnie weszli do autobusu ! Zaraz koło nas przejdą ! O matko !!!
Chłopaki jak przechodzili obok nas, jeden się zatrzymał i patrzył się na mnie ! O matko !
- No idź że ! - wydarł się loczek ( Harry )
- Ej ty ! - zaczęła się drzeć moja Przyjaciółka i machnęła mu przed oczami ręką - ja ci radzę już iść bo nie chcesz wiedzieć co jej się stanie !
- Ale że co ? - pytał zdezorientowany
- Zemdleje
W tym momencie odpłynęłam totalnie.
* Oczami Julii *
Gdy mu to powiedziałam bardzo się zdziwił, ale mówiłam prawdę, zemdlała.
- Z kąt ty to wiedziałaś, że ona zemdleje ? - pytał przestraszony
- No przecież jestem jej przyjaciółką to wiem, ale lepiej idź już
- Ale ona.... obudzi się sama ?
- No a co ty myślisz ?!
- Jakim cudem sama się obudzi ?
- Zobaczysz, za jakieś 5 minut może mniej
- Dobra, zobaczymy
Stał nad nami a chłopaki usiedli przed nami i obok nas a Zayn, czy jak mu tam, stał i czekał. Po chwili obudziła się. Chłopaki się schowali, a Zayn stał z boku ale Zuzka go nie widziała.
- O żesz ty - powiedziała Zuzka
- Co ?
- Wiesz co śniło mi się, że spotkałam mojego miśka
- Jakiego znowu miśka ?
- No Malika cepie !
- Ale.... to........ nie...... był.... sen....- Że co ?! - wytrzeszczyła na mnie oczy
- No bo on tu nadal jest - widocznie Zuzka nie zauważyła go
- Weź mnie nie wkręcaj !
- Hej !!! - krzykną Malik
- O matkooooo !!!!!! - znowu zemdlała
- Weź mnie nie wkręcaj !
- Hej !!! - krzykną Malik
- O matkooooo !!!!!! - znowu zemdlała
- Nie no tym razem naprawde już idź - powiedziałam Malikowi
- No dobra widocznie jak ona tak na mnie reaguje to będzie lepiej jak pójdę. Pa
I odeszli na drugi koniec autobusu. Musiałam tym razem ją sama obudzić bo minęło 10 minut a ona nic. Więc jak byłyśmy przed centrum na przystanku, walnęłam ją z liścia w pysk a ona od razu się obudziła, a chłopaki wszystko widzieli i zaczęli się śmiać
- No dobra widocznie jak ona tak na mnie reaguje to będzie lepiej jak pójdę. Pa
I odeszli na drugi koniec autobusu. Musiałam tym razem ją sama obudzić bo minęło 10 minut a ona nic. Więc jak byłyśmy przed centrum na przystanku, walnęłam ją z liścia w pysk a ona od razu się obudziła, a chłopaki wszystko widzieli i zaczęli się śmiać
- I co się cieszysz - powiedziałam do Loczka
- No bo to śmiesznie wyglądało
- Oj przymknij się, musiałam ją jakoś obudzić, no nie ?
- No bo to śmiesznie wyglądało
- Oj przymknij się, musiałam ją jakoś obudzić, no nie ?
- No tak - loczek uśmiechną się i ukazały się te jego piękne dołeczki ♥
- O ŻESZ TY !
- Co ?
- Ojeju ♥ - wyglądałam jak głupia ale trudno.
- Nie no ale na serio o co ci chodzi ?! - pytał chłopak
- No bo ty masz takie fajne dołeczki ♥
Harry zaczął się śmiać i poszedł.
Poszłam z Zuzką najpierw po tabletki na uspokojenie to apteki. Wzięła jedną ale jak zobaczyła znowu Malika po godzinie to znowu zaczęła wariować, więc kazałam jej wziąć jeszcze jedną.
Byłyśmy w H&M, Zuzka była w przebieralni i akurat musieli chłopaki wpaść do tego samego sklepu ! Byłam wściekła ! Mieli ubrane kaptury i okulary więc nikt ich nie rozpoznał oprócz mnie oczywiście !!! Podeszłam do Zayna :
- A ty co tu kurwa robisz co ?
- Yyy... przyszedłem na zakupy
- Ale ona matole jest w przymierzalni i jak cię zobaczy to....
- Znowu zemdleje ? - przerwał mi Zayn
- Może nie, kupiłyśmy tabletki na uspokojenie i wzięła dwie ale nie wiem czy to coś da
- Aż dwie !!?!! No to nie źle !!!
- Się jeszcze dziwisz !!!! Jakbyś nie był taki idealny to może by się normalnie zachowywała !
- ŁAŁ !!! No przepraszam, że jestem taki idealny !!!
I w tym momencie ona wyszła z przymierzalni ! :O Masakra, ciekawe jaka będzie jej reakcja !
- Widzisz baranie !!! Weź nie bądź taki idealny ok ?
- Dobra postaram się !
Gdy podeszła do mnie gadałam jeszcze z Zaynem ale ona tylko mi powiedziała, że bierze te dwie bluzki, które mierzyła.
- A kto to ? - zapytała, a ja nie wiedziałam co się z nią dzieje
- Taki znajomy - odparłam
- To teraz wzięło ci się na romanse z jakimś dziadkiem ? - wtedy mnie zamurowało i to jeszcze jak !
- Oj wypraszam sobie ! - krzykną Malik
- Cicho dziadek !!! A tak w ogóle czego on mówi do mnie głosem mojego przyszłego męża ??
- WHAT THE FUCK ???? - zrobiłam pewnie nie złą minę jak to powiedziałam
- Wiesz co przepraszam cię za nią. Ona tak jakby...
- Przez te tabletki ? Wygląda jakby była naćpana ! - wtrącił Malik
- Nie przeginaj !!!! - wydarła się Zuzka
- Dobra ja ją lepiej wezmę
Poszłyśmy zapłacić i od razu odprowadziłam ją do domu i sama poszłam do siebie...
- O ŻESZ TY !
- Co ?
- Ojeju ♥ - wyglądałam jak głupia ale trudno.
- Nie no ale na serio o co ci chodzi ?! - pytał chłopak
- No bo ty masz takie fajne dołeczki ♥
Harry zaczął się śmiać i poszedł.
Poszłam z Zuzką najpierw po tabletki na uspokojenie to apteki. Wzięła jedną ale jak zobaczyła znowu Malika po godzinie to znowu zaczęła wariować, więc kazałam jej wziąć jeszcze jedną.
Byłyśmy w H&M, Zuzka była w przebieralni i akurat musieli chłopaki wpaść do tego samego sklepu ! Byłam wściekła ! Mieli ubrane kaptury i okulary więc nikt ich nie rozpoznał oprócz mnie oczywiście !!! Podeszłam do Zayna :
- A ty co tu kurwa robisz co ?
- Yyy... przyszedłem na zakupy
- Ale ona matole jest w przymierzalni i jak cię zobaczy to....
- Znowu zemdleje ? - przerwał mi Zayn
- Może nie, kupiłyśmy tabletki na uspokojenie i wzięła dwie ale nie wiem czy to coś da
- Aż dwie !!?!! No to nie źle !!!
- Się jeszcze dziwisz !!!! Jakbyś nie był taki idealny to może by się normalnie zachowywała !
- ŁAŁ !!! No przepraszam, że jestem taki idealny !!!
I w tym momencie ona wyszła z przymierzalni ! :O Masakra, ciekawe jaka będzie jej reakcja !
- Widzisz baranie !!! Weź nie bądź taki idealny ok ?
- Dobra postaram się !
Gdy podeszła do mnie gadałam jeszcze z Zaynem ale ona tylko mi powiedziała, że bierze te dwie bluzki, które mierzyła.
- A kto to ? - zapytała, a ja nie wiedziałam co się z nią dzieje
- Taki znajomy - odparłam
- To teraz wzięło ci się na romanse z jakimś dziadkiem ? - wtedy mnie zamurowało i to jeszcze jak !
- Oj wypraszam sobie ! - krzykną Malik
- Cicho dziadek !!! A tak w ogóle czego on mówi do mnie głosem mojego przyszłego męża ??
- WHAT THE FUCK ???? - zrobiłam pewnie nie złą minę jak to powiedziałam
- Wiesz co przepraszam cię za nią. Ona tak jakby...
- Przez te tabletki ? Wygląda jakby była naćpana ! - wtrącił Malik
- Nie przeginaj !!!! - wydarła się Zuzka
- Dobra ja ją lepiej wezmę
Poszłyśmy zapłacić i od razu odprowadziłam ją do domu i sama poszłam do siebie...
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
No i mamy rozdział 1. mam nadzieję, że się wam podoba... proszę o szczere komentarze ♥ ♫
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz